niedziela, 23 kwietnia 2017

HAUL ZAKUPOWY

Cześć!
Na początku chciałabym przeprosić za moją nieobecność na tym blogu. Niestety, nauka daje w kość. Nie mam ani czasu, ani pomysłów, mózg mi się zgrzał, tak mi się wydaje 😂
Dzisiaj byłam na zakupach, więc to chyba doskonały pomysł na post: haul.
Kupiłam, tak mi się przynajmniej zdaje, całkiem fajne rzeczy. Przedstawię Wam je i sami je ocenicie ❤

Na pierwszy ogień leci bluza z Young Reporter. Jest ona taka biała z jakby czarnymi kropkami. Bez rękawów, to ważne. Ma kaptur, jest dość długa 😉Napis: "I'm like amazing!". Dla mnie to strzał w dziesiątkę! Wygląda prześlicznie. 






Jako iż bluza nie ma rękawów postanowiłam znaleźć do niej czarny podkoszulek. Znalazłam go w Reserved. Jest taki marmurowy, przeważa czarny. Na "grubszych" ramiączkach. Z bluzą komponuje się świetnie.



A teraz jak prezentuję się w obu ubraniach naraz ja:




*ostrość*

Kolejna rzecz, także z reserved to bluzka z napisem "Glitter is my favourite color". Krótki rękaw, biała. Bardzo ładna, podoba mi się!





A jak wygląda na mnie?



Jest lekko prześwitująca, dlatego do niej również ubrałam czarny, wyżej wspomniany podkoszulek.

I ostatnia koszulka, również z reserved. Jest to szeroki biały t-shirt z różnymi sercami. Według mnie jej szerokość jest wielką zaletą i efektownie wygląda. Jestem w niej po prostu zakochana!




A to jak prezentuję się w niej ja:




Jej wadą jest to, że jest prześwitująca. I  to całkiem sporo. Dlatego- uwaga,uwaga- do niej także ubrałam czarny podkoszulek! 😀

To tyle na dziś. Napiszcie komentarz, która rzecz podoba Wam się najbardziej. 
Suzi ❤




czwartek, 13 kwietnia 2017

W każdej sekundzie możesz stracić wszystko...

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z takim trochę smutniejszym, poważniejszym postem.
Ostatnio zaczęłam się zastanawiać trochę o życiu. A bardziej o śmierci.
Usłyszałam kiedyś słowa: "W każdej sekundzie możesz stracić wszystko...", nie pamiętam gdzie je usłyszałam czy zobaczyłam, ale zawsze je miałam z tyłu głowy.
Jest tyle sposobów w dzisiejszym świecie, żeby umrzeć. Chodzi mi szczególnie o te sposoby, w którym robimy to przez przypadek, tak naprawdę, nie chcemy tego. Nie mówię o cięciu się czy nadużywaniu tabletek, specjalnie by się zabić.
Pomyślcie: każdego dnia możesz wpaść pod samochód. Każdego dnia możesz spotkać zabójców, morderców na swojej drodze. Każdego dnia możesz zginąć w pożarze. W powodzi, w zawaleniu jakiegoś budynku.
Każdego dnia może zginąć ktoś bliski dla Ciebie. 
Czasami mam myśl: co bym zrobiła, gdyby moja mama umarła? Cóż, najprawdopodobniej bym się zabiła.
- Po co oddychać skoro wreszcie przestaniemy to robić?
- Po co żyć, skoro i tak umrzemy?
- Po co się starać, jak i tak nie zostanie to zapamiętane? 
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie takie myślenie jest głupie. Po prostu głupie. Żyjemy dla chwili, żyjemy by przeżywać. Wolelibyście w ogóle nie przyjść na świat? Warto żyć, żeby doświadczyć przyjaźni, miłości, miłych chwil, szczęścia, dumy... 
PO PROSTU WARTO!
A w ogóle to zdjęcia poniżej zrobione są przeze mnie. Pierwszy raz robiłam sobie z samowyzwalaczem, więc proszę o wyrozumiałość 💙





niedziela, 9 kwietnia 2017

IBFF TAG

Cześć wszystkim 😊
Dzisiaj mam dla Was IBFF TAG czyli taki przekształcony BFF TAG.
Moją IBFF jest Kinga, którą uwielbiam tak mocno 💗
Tu u mnie znajdziecie jej odpowiedzi z moim komentarzem, a u niej na blogu będą moje odpowiedzi z jej komentarzem także zapraszam: frankaa.blogujaca.pl
LECIMY Z TYM TAGIEM!

1 Jak i na jakiej stronie się poznałyście?

Poznałyśmy się na grupce Mendes Army Poland. Ogólnie, to przez jakiś czas Cię stalkowałam (może kilka dni 😂), aż w końcu postanowiłam Cię dodać do znajomych. I tak się zaczęło... 

Serio mnie stalkowałaś??? Teraz to piszesz? xD Takich rzeczy się, moi drodzy, dowiadujecie przez IBFF TAG. Dzięki Kinga ♥ No a tak ogólnie to prawda.

2 Jakie jest wasze najlepsze wspólne wspomnienie? (chodzi o pisanie)

Sama nie wiem, ale właściwie... Chyba to jak pisałyśmy sobie o tej przyjaźni na odległość, że kiedyś w to nie wierzyłyśmy.

Zgadzam się, chociaż ja nie umiem wybrać jednego wspomnienia ❤

3 Opiszcie siebie nawzajem jednym słowem

Obrotna, masz tak wiele pasji i robisz tak wiele rzeczy, to idealnie do ciebie pasuje.

OOOOO dziękiNo i to prawda xD

4 Wymarzona praca twojej IBFF?

Piosenkarka? 

Tak, to jedna z tego co chcę robić. Ale jest jeszcze aktorka i pisarka. No ale ok.

5 Co was w sobie denerwuje?

Chyba nie ma takiej rzeczy, albo tego nie zauważam.

Dajmy na to, że jestem idealna xD We mnie by mnie wiele rzeczy denerwowało, ale ok...

6 Jeśli mógłbyście gdzieś razem pojechać, to gdzie?

Ogólnie, zwiedziłybyśmy cały świat, ale pierwsze miejsce, w które byśmy się udały to Pickering ( stan Ontario ) w Kanadzie.

Może... Sama nwm gdzie to jest, ale cały świat... To mi się podoba.

7 Ulubiona piosenka twojej IBFF?

Shawn Mendes - Honest  💗

OOOO tak ja tak bardzo kocham Honest ❤❤❤

8 Spodnie czy sukienki?

Spodnie 

Prawda. Sukienki lubię, ale wolę spodnie.

9 Co najbardziej w sobie lubicie?

Lubię w tobie to, że jesteś taka odważna, pewna siebie. Np. kiedy postanowiłaś zapisać się na snapa, albo założyłaś bloga. 😘

Heh, odwaga na pierwszym szczeblu 😂 No, ale jeżeli ktoś tak to postrzega, no to prawda.

10 Ulubiony film IBFF?

Annie

Taaaak

11 Macie wspólne hobby?

Na pewno tym najważniejszym będzie fangirlowanie, no i też czytanie książek, oraz aktorstwo.

Nom wszystko to prawda

12 Czy macie wspólne/podobne cechy?

Chyba obie jesteśmy otwartymi, tolerancyjnymi osobami. Mamy podobny gust muzyczny ( no przynajmniej trochę )

Tak, wszystko prawda...



No więc droga Kingo, zasłużyłaś na 6 z koroną i berłem ❤ Pamiętajcie, żeby wpaść do Kingi na bloga, gdzie będą moje odpowiedzi z jej komentarzami: frankaa.blogujaca.pl

To do następnego!
PS. Przepraszam za to głupie tło, ale nwm jak to usunąć...

Znalezione obrazy dla zapytania bff tag




Znalezione obrazy dla zapytania bff tag


piątek, 7 kwietnia 2017

TAG: MÓJ ZWIERZECY PRZYJACIEL

Cześć!
Dzisiaj przygotowałam tag: mój zwierzęcy przyjaciel. W powitalnym poście wspomniałam Wam o moim zwierzaku, a dzisiaj odpowiem na pytania, odnośnie jego. Zapraszam!

1. Jak nazywa się twoje zwierzątko?

Wabi się Igła 🐕

2. Jakie to zwierzę i jakiej jest rasy?

To pies- pinczer  średni 🐶

3. Jak długo jest już z tobą?

Od listopada 2014 roku, już prawie 3 lata ♥

4. Jak dostałaś swojego zwierzaka?

Ja zawsze chciałam mieć psa. Przez cały październik rano chodziłam dookoła bloku 😂 W końcu długo szukaliśmy idealnej rasy dla nas i znaleźliśmy hodowlę pinczerów średnich, w której z miotu została tylko Igła. Bez wahania ją kupiliśmy ♥

5. Ile ma lat?

Prawie 4.

6. Co jest dziwnego w charakterze twojego zwierzątka?

Hmmm... To trudne pytanie, bo sama nie wiem co jest w niej dziwnego. Pewnie to, że zawsze, gdy przychodzę do domu, to ona podbiega i skacze. Ja się nachylam, a ona daje mi buziaka 😋 Czułość okazuje kłapiąc swoim pyszczkiem, wygląda jakby całowała 😍

7. Co twoje relacje ze zwierzakiem znaczą?

Dla mnie bardzo dużo. To ja zawsze chciałam mieć kogoś do głaskania. Może nie jestem ulubienicą Igły, ale staram się nią zajmować, trenować, głaskać.

8. Ulubione chwile z nim?

Chyba, jak jedziemy samochodem, a ona kładzie mi pyszczek na kolanie 🐶 Albo jak biegamy razem po łące 💗

9.Jak nazywasz swojego zwierzaka?

Igła, Igulina, Igulinka, Igiełka, no, dużo tego jest. Najczęściej jednak Igulina 😂

To już wszystko na dzisiaj. Dodaje zdjęcia Igiełki, która zachowywała się wczoraj jak prawdziwa modelka. Sami zobaczcie jakie pozy zrobiła 💘










💓💓💓
Suzi


niedziela, 2 kwietnia 2017

Wiosna!

Czuć w powietrzu wiosnę!
W południa temperatura przechodzi 20 stopni, jest tak cieplutko na słońcu... Chce się wychodzić na dwór, co nie?
Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście uwielbiam wiosnę. Wszystko budzi się wtedy do życia i po szarej, nudnej zimie nie ma już śladu.
Zima jest piękna jeżeli jest śnieg. Nie mogę narzekać na ten rok- śniegu troszku popadało, ale ostatnie mrozy i szarości, to nie mój klimat.
Wracając do wiosny- nic dodać, nic ująć- wiosna jest po prostu cudowna. Z wiosną wiążą się również wycieczki, na przykład z aparatem 😊
Proponuje Wam jedną stylizację: koszula w kwiatki, idealna na kolorową wiosnę (H&M), do tego popularne teraz spodnie, albowiem dżinsy z wysokim stanem, bez żadnych wzorów, doskonale komponują się z łąką na koszuli (H&M) ♡. Jako, że spodnie mi troszkę spadają, musiałam dokupić pasek, typ plecionki, warkocza, bardzo wygodny (H&M). Oczywiście, coś co muszę mieć, bez niego, nie żyję- zegarek (GEONAUTE). Ja po prostu kocham wiedzieć, która godzina 😍
I to tyle, według mnie połączenie jest idealne na tę pogodę, jaką mamy. Wszystko do siebie pasuje, ładnie wygląda... Musicie spróbować!









sobota, 25 marca 2017

Nudno tu...

Uwaga, uwaga, nowina!
Znalazła się ładowarka do aparatu, więc już w tym poście macie zdjęcia zrobione przeze mnie 😊
Nie są one bardzo ciekawe, ale nudno trochę u mnie jest i nie ma co fotografować 🙁 Mam jednak taką cichą nadzieję, że jutro pójdę nad rzekę i porobię jakieś fajne zdjątka. Jeszcze jedna nadzieja: że zrobię to o zachodzie ❤
(zachody są moją miłością)



Dobra wróćmy do tematu posta 😂
Od małego zawsze sądziłam, że fotografowie są wyjątkowi. Nie tylko dlatego, że uchwytują piękne momenty, ale też dlatego, że widzą w małej roślince coś ciekawego. Umieją najnudniejsze dla nas rzeczy zmienić w ciekawe. To mi się w nich najbardziej podobało. Wydaje mi się to takie... Magiczne ❣
Właściwie to nie wiem, czy tak jest naprawdę. Nie znam osobiście żadnego profesjonalnego fotografa. Ja jednak tak to odbieram. Próbuję w najnudniejszej roślince uchwycić coś pięknego. Próbuję, co nie znaczy, że mi się udaje. Sami oceńcie poniższe zdjęcia i napiszcie czy wyszły ciekawie, czy nie.
PS. Na niektórych zdjęciach widać moje buty, dla ciekawych- są one z Pumy. Polecam, ponieważ są wygodne, w sam raz na takie wędrówki. Do tego wyglądają ślicznie 😋











To tyle. Do przeczytania 😃
SUZI ❤

niedziela, 19 marca 2017

Spodnie z F&F

Cześć, tu znowu ja- Zuzia 😃
Wydaje mi się, że marka F&F jest mało znana. Są tam jednak bardzo, bardzo fajne rzeczy! 
Chociaż w pobliskiej mi wieeeelkiej galerii handlowej jest naprawdę wiele sklepów z ubraniami to nie ma tam sklepu F&F. Jest H&M, Zara, Young Reporter, Reserved... Ciuchy z F&F kupuję w... Tesco. 😃
W F&F nie kupuję wielu rzeczy- między innymi dlatego, że w Tesco nie jest jakiś super wielki wybór. Ale powiem Wam szczerze, że już nie raz tam marka uratowała mnie w ostatniej sekundzie. Kiedy w innych sklepach np. klapki były już wykupione to w F&F nadal one były i mogłam je kupić. HUFFFF...
Właściwie to sama nie wiem dla kogo recenzuje te rzeczy. Wiem, że dużo osób w moim wieku czyta blogi, ale ja jestem niziutka i chudziutka jak na swój wiek. Szczerze mówiąc nie mam zamiaru mówić o swoim wzroście- jeżeli jednak chodzi o wagę to ważę 31 kg. Mam niedowagę, tak na marginesie 😁Ale o tym w innym poście.
Dobra, po tym dłuugim słowie wstępu, który jest jak jeden mój post (😁😁😁) przejdźmy do sedna.
W F&F kupiłam ostatnio spodnie, załączam Wam ich zdjęcia. (Bluza stara z C&A). Są to getry, bardzo wygodne 😃 Mają napis GIRLS ❤ RULES. Widać na niektórych zdjęciach.
Naprawdę polecam, są warte. Dobrej jakości, jak większość rzeczy z F&F. Oczywiście jeżeli jesteście, hmm, większe ode mnie to polecam rozejrzeć się za rzeczami z F&F.
PS. Ten post nie jest oczywiście sponsorowany (kto by chciał, żebym go sponsorowała???), wszystkie opinie w nim wyrażone są po stokroć szczere 💖






 Popisuję się gimnastyką xD Ale chce żebyście widzieli jakie są wygodne ❤ Poza tym ja jakąś ekstra gimnastyczką nie jestem